Utopijna lokata | LifeWays | world famous money ideas

Utopijna lokata

JAKA PIĘKNA KATASTROFA… NA LOKACIE.

Polacy coraz bardziej niwelują dystans do Europejczyjów mierzony ilością oszczędności. Suma pieniędzy zgromadzona przez naszych rodaków w bankach urosła znacząco – z 200 mld zł  w 2002 roku do 500 mld zł w 2012. I wszystkie prognozy wskazują, że bakcyl na oszczędzanie chwycił i nie zawrócimy już z drogi budowania kapitału na rzecz nieodpowiedzialnej konsumpcji wszelkich nadwyżek finansowych. Chwała nam za to!

Jest tylko jedno poważne „ale“…

To przywołane kilka zdań temu 500 mld złotych to kwota pieniędzy trzymanych przez nas w bankach – w przeważającej części na lokatach, w mniejszej na kontach oszczędnościowych i najmniejszej, ale jednocześnie niemałej – na zwykłych rachunkach.
Żaden z tych trzech wyborów nie zaprzęga jednak naszych pieniędzy do pracy. Brutalna prawda jest taka, że im dalej w las i im dłużej zgromadzony przez nas kapitał gnuśnieje na lokacie, tym trudniej będzie mu obronić się przed inflacją, a co dopiero przynieść zysk.

Modelowa utopia
Wrzucamy 100.000 zł na lokatę bankową na okres 1 roku, 3 i 5 lat. Oprocentowanie lokaty wynosi 5%, kapitalizacja odsetek następuje raz do roku. Inflacja w tym czasie to tak jak Pan Bóg przykazał i NBP poprzysiągł sobie bronić – 3,5% średniorocznie.

 

Dopisywanie zysków na lokacie bankowej staje się zatem niestety mrzonką, a i utrzymanie realnej wartości pieniądza w czasie staje się nie lada wyzwaniem i wymaga umiejętności niemal detektywistycznych i sporej determinacji w slalomie pomiędzy górą różnych – mniej i bardziej ciekawych – ofert. Do upartych świat należy!

Ten artykuł to nie paszkwil na lokatę. Bo lokata sama w sobie stanowi instrument finansowy, jak każdy inny. Służy swojemu celowi, tj. utrzymywaniu wartości zgromadzonych na niej pieniędzy – a nie, jak mylnie przyjmuje duża część Polaków, ich pomnażaniu.
I również, jak każdy inny instrument boleśnie nas rozczaruje, jeśli wykażemy się ignorancją w jego doborze.

Wystarczy ustosunkować się do trzech poniższych stwierdzeń żeby sprawdzić, czy lokata to dobre rozwiązanie:
- założyłem sobie cel, na który planuję oszczędzać długoterminowo (10 lat i więcej);
- skupienie się tylko i wyłącznie na utrzymaniu realnej wartości pieniądza w czasie mnie nie satysfakcjonuje;
- chcę żeby moja inwestycja przyniosła realny zysk.

Jeżeli chociaż raz w odpowiedziach pojawiło się „tak“, wówczas odrzucenie lokaty jest świadectwem finansowej inteligencji.

Ala Moderska

Zespół Analiz Rynkowych i Inwestycji Kapitałowych